Seria LEGO Creator niegdyś była znana z fantastycznych, kreatywnych konstrukcji 3w1. Teraz jednak… cóż, modele wychodzące pod tym szyldem wciąż mogą być świetne, ale tematyka przechodzi widocznie przez jakiś kryzys osobowości, przechodząc na budowalne przedmioty trochę w stylu retro, ale jednocześnie nie mogąc porzucić minifigurek. W 2025 raczej czeka nas kontynuacja tego trendu.
Ten wpis będzie aktualizowany na bieżąco – najnowsze informacje będą zapisane szarym tekstem.
Styczeń
Falę zaprezentowano oficjalnie, i jest ona dosyć dziwna.


Dzikie zwierzęta: niezwykły pająk
31159. 54,99 złotych. 153 elementy.
Sympatyczny, ładnie zbudowany insekt, którego alternatywne konstrukcje również dają radę.


Statek powietrzny: samolot wyścigowy
31160. 64,99 złotych. 178 elementów
Klasyczny dla Creator zestaw, który raczej nie powala, ale wygląda sympatycznie, ma ładną kolorystykę, i zdecydowanie będzie popularnym i uniwersalnym prezentem.


Średniowieczny smok
31161. 259,99 złotych. 715 elementów.
Absolutne cudo. To zupełnie inny smok niż w Ninjago, nie tylko w bardziej masywnej budowie i innej kolorystyce, ale wydaje się on być bardziej mityczny, legendarny – i odzwierciedlają to też całkiem niezłe konstrukcje alternatywne.


Uroczy króliczek
31162. 84,99 złotych. 326 elementów.
Słodki zwierzak z sympatycznymi alternatywnymi konstrukcjami, który jednak wygląda trochę podejrzanie na pudełku.


Psotny kot
31163. 109,99 złotych. 407 elementów.
Kolejna przecudowna propozycja.


Kosmiczny robot
31164. 109,99 złotych. 281 elementów.
Zdecydowanie dziwny zestaw, który ma chyba utrzymać LEGO Space w Creator przy życiu – modele prezentują się jednak świetnie.


Dzikie zwierzęta: rodzina pand
31165. 174,99 złotych. 626 elementów.
Powiedziałbym, że to najmocniejszy ze zwierzaków tej fali – pandy wyglądają fenomenalnie, ale alternatywne konstrukcje również trzymają wysoki poziom.


Maszyna do pisania z kwiatami
31169. 129,99 złotych. 363 elementy.
Falę tą zamyka ta, cóż, ozdoba na półkę – i choć to dla mnie raczej niezrozumiały wybór, ostateczna budowla nie zawstydza reszty styczniowych zestawów.
Może i ta seria jest trochę w chaosie, ale ta fala, choć z przecieków wydawała mi się dziwna i niezrozumiała, to klasyka Creator. Dostajemy tu same bardzo dobre zestawy, mnóstwo słodkich zwierzaków, i parę nielogicznych eksperymentów, które ostatecznie wychodzą świetnie. Oby tak dalej.
Marzec
W marcu też nas coś czeka… i właśnie to zaprezentowano.


Różowy flaming
31170. 109,99 złotych. 288 elementów.
Model prezentuje się cudownie. Flaming rzeczywiście wygląda jak flaming, jest pełen gracji, a także alternatywne konstrukcje nie wyglądają źle.


Gramofon z kwiatami
31172. 129,99 złotych. 366 elementów.
Wygląda to na bardzo ładny, klimatyczny zestaw, ale wciąż nie do końca rozumiem jego sens. Widocznie klockowe staroświeckie sprzęty w niskiej cenie sprzedają się dobrze – z tego co wiem, tak na pewno było z aparatem retro z zeszłego roku, i mam wrażenie, że ta cała kolekcja nie celuje raczej w ośmiolatków, jak to jest zaznaczone na pudełkach.
Cóż, może będzie to mała fala, ale w sumie naprawdę mocna.
Siepień
Normalnie zestawy z Creator pojawiały się w czerwcu, a więc w tym roku czeka nas zmiana.
Piękny koń
31166. 250 złotych.
Cóż, to zdecydowanie ciekawy wybór – w sumie dziwne, że konia jeszcze w Creator nie było.
Nawiedzony dom
31167. 390 złotych.
To będzie budynek z Creatora na 2025 – i także coś, czego nie widzieliśmy od dawna, i co może się okazać naprawdę fenomenalnym zestawem.
Średniowieczny zamek rycerzy herbu Koń
31168. 520 złotych. 1371 elementów.
A więc widocznie czeka nas nowa frakcja! Fani Castle oszaleją.
Dzikie zwierzęta: tropikalny tukan
31173. 70 złotych. 225 elementów.
Klasyka Creatora, chociaż będzie to zapewne bardzo dobra konstrukcja.
Telefon retro
31174. 120 złotych. 383 elementy.
Kolejny z linii przedmiotów retro, które kierowane są raczej do dorosłych.
Zamek jednorożców
31173. 170 złotych. 390 elementów.
Trochę mnie ten zestaw niepokoi – raz, będzie to zamek jednorożców, i to od razu wydaje się dziwne, a do tego jest sporo pytań do skali i w ogóle wyglądu samych jednorożców. To jednak nic, bo dużym znakiem zapytania jest tu bardzo niska liczba elementów – przede wszystkim jak na Creator, no bo to w końcu zestaw 3w1.
To będzie kolejna dziwna, ryzykowna, odjechana fala.