Mamy już pierwsze, dosyć mgliste przecieki dotyczące najnowszych serii minifigurek kolekcjonerskich LEGO. I będzie to… cóż, dosyć ciekawy rok.
Ten wpis będę aktualizować na bieżąco, a najnowsze dane będą szare.
Styczeń


Seria 27
71048. 16,99 złotych. 9 elementów.
Serię już oficjalnie zaprezentowano. A więc w styczniu na półkach wylądują:
Mistrz bestii z Wolfpacka, czyli obecnie chyba niezbędna figurka nawiązująca do Castle. Założę się, że będzie na niego wielki popyt, tym bardziej, że wraz z nim mamy też dostać jakąś sporą – zgadliście – bestię – okazuje się, że będzie to przepiękny nowy odlew wilka, a więc zakładam, że ludzie się na niego rzucą. Sama postać też prezentuje się bardzo dobrze.
Piracki kwatermistrz – kolejny hołd dla starych, dobrych czasów, bo widocznie takie nostalgiczne postacie sprzedają się najlepiej. Okazuje się, że będzie to kwatermistrzyni – wyglądająca naprawdę obłędnie, jej każdy możliwy element został szczegółowo zadrukowany, a papuga to wspaniały dodatek.
Steampunkowy wynalazca, w którego przypadku raczej nie ma zaskoczenia – to jednak również ładna minifigurka.
Kobieta w stroju pterodaktyla, a więc widocznie kostiumy dinozaurów były pożądane – to ciekawe, bo (bodajże) zeszłoroczny człowiek przebrany za T-Rexa nie był jakąś fenomenalną minifigurką i zalegał w sklepach. Pterodaktyl prezentuje się jednak naprawdę dobrze,
Straszydło – to zdecydowanie powiew świeżości, chociaż postać nie zachwyca detalami.
Kaskader z plecakiem odrzutowym – ten gość wygląda obłędnie.
Wielbiciel kotów, czyli pewnie must have do miasta. Nie myliłem się, mimo, że to nie jest jakaś kosmiczna postać, prezentuje się ona wspaniale. Kota jednak ani widu, ani słychu.
Longboardzistka, a więc zapewne czwarta wersja deskorolkarza, bo longboard to ogólnie trochę większa deskorolka. To również zapowiada się na perfekcyjną figurkę do miasta – tym bardziej, że będzie miała ona dosyć ciekawy styl.
Fan kosmosu – będzie to dziecięca postać, i spodziewamy się, że dostanie ona teleskop jako dodatek. Tutaj największą nowością jest proteza ręki, którą chyba widzieliśmy już w Friends – a poza tym, to naprawdę nudna propozycja, głowa i włosy są jednymi z najpowszechniejszych części w City.
Amorek, z którym LEGO wchodzi już w dosyć niebezpieczne tematy religii i mitologii – wątpię jednak, aby była z tego afera, bo były już gorsze przypadki, a poza tym może być to bardzo fajna minifigurka. I to sugerują również zdjęcia.
Gość w stroju chomika, czyli kolejne przebranie. Raczej bez rewelacji, ale również bez tragedii.
Pluszak – tym razem to nie strój, a… trudno mi to trochę wytłumaczyć, ale figurka nie zachwyca.
Jak na razie zdjęcia są wciąż zbyt słabej jakości, aby cokolwiek stwierdzić ostatecznie, ale będzie to raczej naprawdę dobra seria – nie fenomenalna, bo trochę za dużo tu strojów, ale zdecydowanie solidna.
Maj



Kolekcjonerskie bolidy F1
71049. 16,99 złotych. 29 elementów.
Czymkolwiek to jest, to właśnie to zaprezentowano – i moje zdanie na temat tego zestawu się nie zmieniło, samochody wyglądają może i nieźle, ale nie ma najmniejszego sensu ich zbierać, nie zawierają żadnych przydatnych elementów, i to coś zajmuje miejsce, które równie dobrze mogłoby trafić do świetnej serii minifigurek.
Wrzesień
Spider-Verse
Wiemy już, kto się w tej serii pojawi – a będą to:
Miles Morales, bo oczywiście zabraknąć go nie mogło. Z całą pewnością dostanie dużo dokładniejsze nadruki w porównaniu do wersji ze stycznia.
Gwen Stacy – sytuacja jest tu podobna, a że poprzednia minifigurka bardzo się od poprzednich LEGOwych wersji nie różniła, to jest tu sporo do naprawy.
Spider-Byte, a więc holograficzna bohaterka, która może zostać naprawdę ciekawie oddana.
Spider-Man India, w którego przypadku mamy szanse na niesamowite nadruki.
Cyborg Spider-Woman – tej postaci nie kojarzę, może to jakieś nieporozumienie w przeciekach i chodzi tu o tą bardziej zwyczajną Spider-Woman na motocyklu.
Spider-Man 2099, oczywisty wybór.
Sun Spider – nie znam.
Spider-Punk – jestem bardzo ciekaw, jak oddadzą dziwny styl animacji tego bohatera.
Peter B. Parker wraz z Mayday, jego również nie mogło tu zabraknąć.
Kowboj Spider-Man, pewnie bez konia.
Spider Werewolf, jakaś postać z tła.
Miles Prowler, który może okazać się jedną z najlepszych minifigurek serii.
Potencjał jest tu ogromny – dostajemy tu zarówno głównych bohaterów jak i dziwnych Spider-Manów z tła. Moje pytanie jest jednak jedno – gdzie jest Spider-Man Noir? Rozumiem, że cała ta seria będzie oparta na Across the Spider-Verse, a ta postać dosłownie tam mignęła, ale… serio?
jusz się nie mogę się doczekać jusz mam swoje wybrane 4 a 2 to bedą za zwieżakami jusz szykuje pienioszki i dzieńki za informację 🫠🫢🥳😘🤩