Nigdy LEGO Super Mario nie rozumiałem. Większość budowli z tej serii jest raczej średnia, i dodatkowo do zabawy nimi trzeba kupić drogi zestaw startowy z figurką i zainstalować aplikację, mimo, że to fizyczna zabawka, cała rozrywka jest cyfrowa. W 2025 raczej wiele się nie zmieni… prawda? Cóż, wygląda na to, że nadejdzie duża zmiana w LEGO Mario.
Wraz z nowymi informacjami będę aktualizować ten wpis – najnowsze informacje poznacie po szarej czcionce.
Styczeń
Tą clickbaitową rewolucją z tytułu jest nowa podseria – Mario Kart, który najprawdopodobniej będzie stanowić całość styczniowej fali. Zestawy będą odwzorowywały słynną grę wyścigową – pisałem już o tym, gdy LEGO ogłosiło nadchodzącą miniserię jakiś czas temu. Teraz jednak motoryzacyjne zestawy zostały ujawnione na stronie LEGO, a więc mamy ich komplet zdjęć i ceny.


Mario Kart – Yoshi Bike
72031. 64,99 złotych. 133 elementy.
Po pierwszym zestawie z fali już widać, że Mario Kart jest inny – bo nie ma tu miejsca dla figurki. Jest to oczywiście model interaktywny, no bo jakżeby nie, ale również bez tej całej rozszerzonej rzeczywistości jest to solidny zestaw – konstrukcja wygląda bardzo dobrze, i spokojnie daje radę bez cyfrowych dodatków.


Mario Kart – Standard Kart
72032. 89,99 złotych. 171 elementów.
Tutaj figurka jest raczej potrzebna, bo to pod nią zaprojektowano ten model – i służy on tu za bazową konstrukcję potrzebną do wyścigów – i tym razem jest ona przystępna cenowo, i bardzo dobrze. W ogóle budowla prezentuje się świetnie, to nie jest tylko portal do rozszerzonej rzeczywistości, ale także solidny zestaw. Wygląda też na to, że pojazd ma w sobie jakąś elektronikę, płytka, na której bazuje, ma dziwny kształt i grubość – może jest to po prostu nowy element, ale tłumaczyłoby to wysoką cenę.


Mario Kart – Donkey Kong i DK Jumbo
72033. 149,99 złotych. 387 elementów.
Tutaj także nie ma śladu żadnej elektroniki czy kodów, dostajemy tu zwyczajnie ładną konstrukcję i nic więcej.


Mario Kart – Baby Mario kontra Baby Luigi
72034. 129,99 złotych. 321 elementów.
Ten zestaw to w ogóle szaleństwo, bo oba pojazdy wyglądają dziwacznie (i w sumie naprawdę fajnie), ich skala jest mniejsza, nie ma tu interaktywnych elementów, a w środku siedzą minifigurki – może i mają trochę większe głowy, ale reszta tych postaci to części minifigurek. A Super Mario nigdy nie miało tego zrobić… cóż, to tylko pokazuje, że Mario Kart jest inny.


Mario Kart – Toad i jego garaż
72035. 174,99 złotych. 390 elementów.
Wygląda to czadowo. Ten garaż w żadnym stopniu nie jest częścią prawdziwej gry – ale cieszę się, że zrobiono go w klockowej formie. Tutaj widać również te nowe minifigurki.


Mario Kart – Zestaw Baby Peach i Grand Prix
72036. 349,99 złotych. 823 elementy.
No i co tu mówić, to również bardzo ładna konstrukcja. Trzy dołączone pojazdy wyglądają świetnie, a wszystkie elementy otoczenia dobrze z nimi współgrają. Cieszę się, że nie jest to niezbędny do cyfrowej zabawy model, i że nie kosztuje też on jakichś kosmicznych pieniędzy.
Tak, rzeczywiście chwalę LEGO Super Mario – sam nie mogę w to uwierzyć, ale podseria Mario Kart po prostu ma sens. Wszystkie konstrukcje są ładne, niektóre z nich wręcz świetne, a interaktywne elementy, chociaż zapowiadają się imponująco, nie są niezbędne do zabawy i nie dominują nad wszystkim innym – te zestawy będą się trzymały dobrze również bez nich. Naprawdę jestem ciekaw, jak klockowa wersja Mario Kart potoczy się dalej – może jest jeszcze jakiś ratunek dla LEGO Super Mario?
Maj


Mario Kart: Mario i Standard Kart
72037. 749,99 złotych. 1972 elementy.
No i stało się – zestaw zaprezentowano, i jest to strzał w dziesiątkę. Model fantastycznie oddaje pojazd z gry, jest szczegółowy, pełen ciekawych technicznie załamań, a wszystko to domyka przecudowna duża figurka Mario. To zdecydowanie spory powiew świeżości dla serii.
Lipiec
Mamy już chyba wstępne informacje o całości tej fali.
?
72038. 200 złotych. 512 elementów.
?
72039. 420 złotych.
?
72040. 70 złotych.
?
72041. 120 złotych.
?
72042. 420 złotych.
Zestaw startowy
72043. 200 złotych.
Nie mam pojęcia, jaka postać może się tu znaleźć – może tym razem jakiś antagonista?
Będzie tego z pewnością dużo – w tej fali zdecydowanie dominować będą dosyć drogie zestawy, a także po raz pierwszy w jednym roku otrzymamy dwa zestawy 18+ – i jest to zdecydowanie ekscytujące.
Październik
Game Boy
72046. 300 złotych. 421 elementów.
Pierwszy od dawna zestaw, który rzeczywiście był zaskoczeniem, i który zapowiedziało jako pierwsze samo LEGO – w tym przypadku za pomocą dosyć niejasnego filmiku w social mediach. Początkowo myślałem, że będzie to konstrukcja pod szyldem Icons, ale nowe przecieki mówią co innego. Wygląda więc na to, że grą na Game Boyu będzie właśnie Mario.
?
70784. 300 złotych.
Numer, data premiery i cena tego zestawu pojawiły się w duńskim sklepie – chociaż to dosyć niepewna informacja.